
Nowy nabytek w warsztacie: frezarka CNC Two Trees TTC450 Pro
8.09.2026
Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie, żeby uzupełnić warsztat o coś, co pozwoli mi przejść z etapu "wycinam ręcznie i mierzę na oko" do pracy naprawdę powtarzalnej i precyzyjnej. W końcu się udało. Na stole warsztatowym stanęła frezarka CNC Two Trees TTC450 Pro.
Co to za maszyna
TTC450 Pro to desktopowa frezarka CNC z segmentu hobbystycznego, ale z parametrami, które spokojnie wchodzą już w obszar małej produkcji i prototypowania.
Najważniejsze dane techniczne:
- Obszar roboczy 460 x 460 x 80 mm, czyli sporo miejsca na większe elementy albo kilka mniejszych detali naraz
- Konstrukcja z profili aluminiowych i stali nierdzewnej, panele boczne o grubości 8 mm
- Napęd na śrubach trapezowych T8 o skoku 4 mm, w osi Y podwójna śruba, co wyraźnie poprawia sztywność względem tańszych rozwiązań rolkowych na profilu V
- Wrzeciono w wersji podstawowej o mocy 80 W i prędkości do 8000 obr./min, montowane w standardowym uchwycie, więc wymienne na mocniejsze
- Sterowanie oparte o 32 bitowy układ ESP32 z otwartym firmware w standardzie GRBL
- Dotykowy ekran sterujący plus moduł WiFi, więc możliwa jest praca z komputera, z aplikacji, a także całkowicie offline z karty SD
- Deklarowana dokładność ruchu na poziomie setnych milimetra, w osi Z jeszcze wyżej
- Możliwość rozbudowy o moduł laserowy oraz o czwartą oś obrotową
Sam mam wersję podstawową, czyli z wrzecionem 80 W. To świadoma decyzja na start. W tej konfiguracji maszyna spokojnie radzi sobie z drewnem, sklejką, MDF, akrylem, PCV, tworzywami konstrukcyjnymi oraz laminatem PCB, czyli dokładnie z tym, co planuję robić najczęściej. Twardsze materiały wymagają cierpliwości, płytkich przejść i rozsądnego posuwu, ale to kwestia dobrania parametrów, a nie ograniczenie samej konstrukcji.
Z czasem planuję rozbudowę. Wrzeciono jest osadzone w standardowym uchwycie, więc przejście na mocniejszą jednostkę o wyższej prędkości obrotowej to prosta wymiana, która otworzy drogę do pewniejszej obróbki aluminium. Drugi kierunek to moduł laserowy, który TTC450 Pro obsługuje fabrycznie. Grawerowanie i cięcie cienkich materiałów bez zmiany maszyny to naprawdę mocny argument.

Wykonanie i montaż
Tu muszę pochwalić producenta, bo spodziewałem się znacznie gorzej. Maszyna przyjeżdża w zdecydowanej większości złożona fabrycznie. Do samodzielnego montażu zostaje w praktyce skręcenie ramy, osadzenie bramy z osią Z, podłączenie okablowania i wypoziomowanie stołu. Całość zmieściłem w jednym spokojnym wieczorze, bez nerwów i bez szukania w internecie, co autor miał na myśli.
Jakość wykonania robi bardzo dobre wrażenie. Profile są równo cięte i porządnie anodowane, otwory trafiają tam, gdzie powinny, śruby dokręcają się bez oporu, a komplet kluczy imbusowych i części zapasowych leży w osobnym, opisanym pudełku. Prowadnice są osłonięte, dochodzą do tego szczotki zbierające pył z osi. Widać, że ktoś pomyślał o tym, jak ta maszyna będzie wyglądać po roku pracy w warsztacie, a nie tylko o tym, jak wygląda na zdjęciu w sklepie.
Po skręceniu i pierwszym rozruchu luzów praktycznie nie ma. Rama nie gra, bramka nie drga, a przy próbnym przejeździe na pusto ruch jest równy i cichszy, niż zakładałem.

Co to zmienia w moich projektach
Najwięcej daje mi powtarzalność. Do tej pory wiele rzeczy powstawało metodą prób i błędów, a każdy kolejny egzemplarz tego samego elementu wychodził trochę inaczej. Teraz projekt powstaje raz, w CAD, a maszyna wykonuje go dokładnie tak samo za pierwszym i za dwudziestym razem.
Otwiera to kilka kierunków, na które wcześniej po prostu nie miałem narzędzi:
- Precyzyjne fronty, panele i obudowy do projektów elektronicznych, z gotowymi wycięciami pod złącza, wyświetlacze i przyciski
- Frezowanie płytek PCB, czyli prototypowanie własnej elektroniki bez czekania na przesyłkę z zewnętrznej wytwórni
- Grawerowanie opisów, skal, tabliczek znamionowych i oznaczeń
- Uchwyty, adaptery i elementy montażowe robione na wymiar zamiast dopasowywanych na siłę
- Praca 3D w drewnie, czyli reliefy i profile, których ręcznie nie da się zrobić w rozsądnym czasie
Jestem w trakcie układania sobie całego łańcucha narzędzi, od projektu przez CAM aż po wysyłanie kodu G do maszyny. Kiedy to dopnę, opiszę osobno, bo temat jest na tyle obszerny, że zasługuje na własny wpis.

Podsumowanie
TTC450 Pro to maszyna, która wymaga od użytkownika nauki i cierpliwości, ale nie stawia na starcie żadnych sztucznych barier. Solidne wykonanie, przemyślany i szybki montaż oraz otwarte oprogramowanie sprawiają, że po kilku godzinach można już frezować sensowne rzeczy.
W moim warsztacie to wyraźny skok jakościowy. Nawet w wersji podstawowej robi dokładnie to, czego od niej oczekiwałem, a świadomość, że mogę ją rozbudować bez wymiany całej maszyny, tylko utwierdza mnie w tym wyborze. Ciąg dalszy, razem z pierwszymi konkretnymi projektami, wkrótce.




















